GPW: Inwestorzy niezbyt chętnie kupują akcje
March 4th, 2010 | | Make me happy!
Rozczarowujące dane z amerykańskiego rynku nieruchomości nie przestraszyły zbytnio rodzimych inwestorów.
Rozczarowujące dane z amerykańskiego rynku nieruchomości nie przestraszyły zbytnio rodzimych inwestorów.
Zgodne z oczekiwaniami dane o wzroście PKB w strefie euro wpłynęły na poprawę nastrojów na GPW.
Pierwsze minuty na GPW w Warszawie przyniosły realizację zysków przez inwestorów. WIG20 tracił ponad 0,7 proc.
Tesco po raz kolejny straciło szansę powiększenia wpływów na polskim rynku po tym jak duńska grupa Ahold sprzedała 194 sklepy Hypernova i Albert francuskiemu koncernowi Carrefour.
Informacje o tym pojawiły się zaledwie kilka godzin po tym jak Tesco przegrało w ostatnim momencie rywalizację z amerykańskim gigantem Wal-Martem o współpracę w Indiach z Bharti Enterprises.
Tesco, które obecnie posiada ponad 100 sklepów w Polsce, odmówiło komentarza jakoby również było zainteresowane kupnem supermarketów od Ahold, jednak analitycy są zgodni co do tego, że razem z Carrefourem były to jedyne dwie sieci sklepów, które złożyły swoje oferty w ostatnim miesiącu.
Carrefour zapłaci łącznie 375 milionów euro. Za tą kwotę przejmie 179 supermarketów pod marką Albert, 15 hipermarketów Hypernova i 4 stacje benzynowe.
Zarządu ING Banku Śląskiego zaproponuje walnemu zgromadzeniu przeznaczenie całości zysku netto za 2009 r., wynoszącego 582 mln zł w ujęciu jednostkowym, na zasilenie funduszy własnych.
Na rynku akcji inwestorzy nie mogli zdecydować się w jakim kierunku mają podążać. Mieliśmy, wiec festiwal wielkiego niezdecydowania.
Otwarcie następnego Centrum Dystrybucji, to jeden z kolejnych etapów strategii firmy, zakładającej sukcesywny rozwój sieci Biedronka w całej Polsce. Inwestycje na poziomie 500 – 600 mln złotych w skali roku oraz budowanie rynku pracy poprzez otwieranie możliwości na utworzenie około tysiąca nowych miejsc pracy rocznie w całym kraju - zapowiada Grupa Jerónimo Martins. Od 1995 roku JMD zainwestowała w Polsce blisko 2 mld złotych. W październiku ubiegłego roku, w rankingu Najwięksi Pracodawcy w Polsce, opublikowanym przez Rzeczpospolitą, Jeronimo Martins Dystrybucja SA zajęło 16 pozycję wśród 500 największych firm uwzględnionych w zestawieniu. Czynnikiem decydującym była wielkość zatrudnienia, która w JMD SA wynosi ponad 15 000 pracowników. W kategorii „wzrost zatrudnienia” w tym samym rankingu, JMD awansowało na 11 pozycję w roku ubiegłym z 22 w 2005 roku. Biedronka inwestuje także w logistykę poprzez rozbudowę floty transportowej. W ostatnim okresie zostało zakupionych 219 najnowszych naczep samochodowych. Obecnie logo Biedronka posiada 905 placówek w prawie 450 miejscowościach Polski - rocznie JMD otwiera około 100 nowych sklepów.
Pod koniec 2006 roku, The Outlet Company ( TOC ) podsumowało funkcjonowanie obiektów Fashion House Outet Centre w Polsce, które zlokalizowane są: w Warszawie ( funkcjonuje od 17 miesięcy ), Gdańsku ( od 18 miesięcy ) i Sosnowcu ( od blisko 3 lat ). Z roku na rok rośnie w Polsce liczba kupujących w centrach outlet. Liczba klientów, którzy odwiedzili centra outletowe Fashion House w Polsce sięgnęła 7 milionów. Największy wzrost w 2006 roku odnotował Fashion House w Warszawie, który od rozpoczęcia funkcjonowania w listopadzie 2005 roku odwiedziło prawie 2 miliony klientów. Niewiele mniej, blisko 1,6 miliona zainteresowanych markowymi zakupami przyjechało do Fashion House w Gdańsku. Od 2004 roku outlet w Sosnowcu odwiedziło ponad 4 miliony klientów. Porównując dwa ostatnie miesiące roku 2006 do analogicznych w roku 2005, w Fashion House Warszawa przybyło ponad połowę kupujących. Wraz ze wzrostem odwiedzających, w centrach Fashion House zwiększała się wartość sprzedaży. Neil Thompson, dyrektor generalny The Outlet Company, komentuje: „Nasz „najmłodszy” Fashion House Warszawa został otwarty w listopadzie 2005 roku. Porównaliśmy wyniki sprzedaży dwóch ostatnich miesięcy 2005 roku z analogicznymi miesiącami w roku 2006 i odnotowaliśmy 85 proc. wzrost. To dla nas najlepsze potwierdzenie słuszności decyzji o rozpoczęciu budowy trzeciej fazy w Fashion House Warszawa”. W tym samym okresie Fashion House Gdańsk odnotował również wysoki, blisko 60 proc. wzrost sprzedaży. O prawie połowę wzrosła sprzedaż w funkcjonującym już prawie 3 lata outlecie w Sosnowcu. Liczba najemców obiektów Fashion House jest bardzo znacząca. W outletach w Sosnowcu i Gdańsku, gdzie ukończono pierwsze fazy, funkcjonuje ponad 40 sklepów w każdym. Podobnie było w warszawskim Fashion House do momentu otwarcia drugiej fazy, kiedy to liczba najemców uległa podwojeniu. Zgodnie z przewidywaniami, faza druga obiektu w Sosnowcu zostanie zakończona w 2007 roku, co wiąże się z otwarciem kolejnych 30 sklepów z markowym asortymentem. Aktualnie rozpoczynają się prace budowlane związane z trzecią fazą warszawskiego Fashion House, której zakończenie planowane jest na listopad bieżącego roku. Liczba sklepów po zakończeniu rozbudowy outletu wzrośnie do 120. Neil Thompson dodaje: „Kiedy ludzie z międzynarodowego sektora branży outlet pytają mnie o to, co sprawia, że Polska jest tak wyjątkowa odpowiadam, że kraj ten ma największy rynek i jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie Środkowej i Wschodniej. Popyt na markowe produkty jest ogromny i nadal, z dnia na dzień, rośnie. Polski rynek outletowy staje się coraz bardziej dojrzały, funkcjonuje na nim wiele światowych marek, które dostępne były dotychczas jedynie na „tradycyjnym” rynku handlu detalicznego”. The Outlet Company przeniosło międzynarodowe standardy oultetowych zakupów do Polski. Thompson twierdzi: „Kiedy zdecydowaliśmy o wejściu na Polski rynek, chcieliśmy zbudować coś absolutnie wyjątkowego. To co udało nam się stworzyć, zarówno dla najemców, jak i klientów, to wyjątkowa jakość zakupów, markowe produkty dostępne po obniżonej cenie w obiektach o klimacie zupełnie innym niż ten w tradycyjnych centrach handlowych”. Obiekty Fashion House Outlet Centre wchodzą w koleje fazy inwestycji, które mają zakończyć się w 2007 roku. Plany na dalsze lata obejmują budowę kolejnych centrów zarówno w Polsce, jak i w Europie Środkowej i Wschodniej. The Outlet Company zamierza być największą siecią centrów outletowych w Europie.
(na podst. Imago Public Relations )
"U nas znajdziecie tylko świeże produkty! Gdybyście jednak znaleźli jeden lub więcej przeterminowanych produktów, otrzymacie w ramach przeprosin 5 zł". Hasło zawieszono w jednym z supermarketów Kaufland w województwie łódzkim. Dyrekcja sklepu ma jednak opory przy wypłacaniu pieniędzy za "znaleziska", bo twierdzi, że klienci chowają towar za sklepowe regały, czekają, aż się przeterminuje i później je ujawniają, aby dostać obiecane pieniądze. "Gwarancja świeżości", która miała być reklamą sklepu, sprzedającego tylko z produkty z ważną datą przydatności do spożycia i formą przeprosin, gdyby jednak jakiś przeterminowany produkt, przez nieuwagę znajdował się na półce, jest kością niezgody między klientami, a personelem sklepu. Według dyrekcji podobno jest grupa kupujących, która zajmuje sie wyszukiwaniem przeterminowanych towarów. Klienci twierdzą jednak, że takowe często znajdują się na regałach. Ich zdaniem dyrektor sklepu, ogłaszając podobną akcję, powinien wywiązywać się z podjętych zobowiązań, a nie jak to ma miejsce, straszyć wyłudzeniami i odmawiać wypłat.
28 lutego został otwarty 200 sklep sieci POLOmarket. Nowy obiekt mieści sie w Swinoujściu przy Placu Kościelnym. Sklepy tej, istniejącej od 1997 roku sieci prowadzą sprzedaż już w dziesięciu województwach. Zatrudnienie znalazło w nich blisko 7 tysięcy osób. W tym roku POLOmarket planuje otwarcie 40 nowych placówek, a do końca 2008 roku firma chce posiadać w Polsce ponad 300 obiektów i być obecna we wszystkich województwach. W ciągu najbliższych dwóch lat, na uruchomienie nowych placówek sieć zamierza przeznaczyć blisko miliard złotych.
Dom handlowy Miinch (wiek XVII) był dużym międzynarodowym przedsiębiorstwem zajmującym się importem i eksportem towarów; przez swych agentów w Amsterdamie sprowadzał on z Kadyksu i z Wysp Kanaryjskich wina południowe, z wysp Indii Zachodnich indygo i drew no barwnikowe, miał także udziały w przedsiębiorstwie na holenderskiej wyspie Curacao. Jednocześnie jednak był to dom bankowy utrzymujący kontakty z wszystkimi europejskimi giełdami, z Londynem, Wrocławiem, Augsburgiem, Bazyleją, Genewą, Genuą, szczególnie jednak z Wenecją. Znana frankfurcka rodzina kupiecka Neufville (pochodzenia belgijskiego) zrobiła majątek na handlu belgijskimi tkaninami wełnianymi, jedwabnymi i biżuterią oraz na operacjach pieniężnych; firma ta zajmowała się także spedycją i brała towary w komis, przekształcając się stopniowo w dom bankowy. Również Stadeł, założyciel instytutu sztuki swego imienia, uprawiał początkowo obok transakcji pożyczkowo-wekslowych również ożywiony handel towarami, np. kawą z San Domingo i z Jawy, herbatą z Songlo, pieprzem, cynamonem, goździkami, marzanną, galusem, indygo, koszenilą, kamieniem winnym, bielą ołowianą, witriolem, a także metalami, które sprzedawał przeważnie jako przedstawiciel Królewskiego Hanowerskiego Towarzystwa Górniczego w Goslar, następnie ołowiem, miedzią, kryształami itp., cyną angielską, saletrą i woskiem, podejmował się też dostaw, przypuszczalnie dla armii francuskiej. Stopniowo jednak zarzucał handel towarami. W końcu 1784 jego konto towarowe wykazywało ok. 22 000 florenów, w r. 1800 już tylko 624 floreny. Stał się wyłącznie bankierem. Również i inne frankfurckie domy handlowe, które zaczęły od handlu towarami i od operacji pieniężnych, porzucały potem handel, by się poświęcić wyłącznie operacjom finansowym. Niektóre firmy natomiast długo jeszcze obok operacji bankowych zajmowały się spedycją i handlem towarami, branymi w komis lub też na własny rachunek (handel płótnem i bawełną, wełną, suknem, jedwabiem, korzeniami, barwnikami i metalami oraz udział w przedsięwzięciach górniczych; często też uprawiano równocześnie kilka rodzajów handlu). Nawet znany szeroko frankfurcki dom bankowy braci Bethmann, który w r. 1793 posiadał chyba największy majątek z wszystkich domów handlowych tych czasów — 5,2 mln florenów — nie stanowił wyjątku. Firma rozpoczęła od handlu korzeniami i barwnikami, potem zaś obok czysto finansowych manipulacji wekslowych i kredytowych uprawiała wszelkiego rodzaju transakcje towarowe zarówno na cudzy, jak i na własny rachunek. Wreszcie Meyer Amschel Rothschild, ojciec rodu Rothschildów i założyciel firmy, rozpoczął ok. r. 1760 działalność jako handlarz monetami i medalami; do końca XVIII w. handlował odzieżą, angielskimi wyrobami włókienniczymi i winem, dostarczał płodów rolnych dla armii, udzielał pożyczek szlachcie za wysoki procent i dyskontował weksle. Jego trzeci syn, Natan, osiedlił się w Manchesterze i tam zajął się eksportem manufakturowych wyrobów włókienniczych nie tylko jako kupiec, lecz zarazem jako nakładca. Dopiero na przełomie XVIII i XIX w. zaczynają przeważać w ich działalności operacje bankowe, zwłaszcza pożyczkowe.
W Lipsku również regułą było łączenie operacji bankowych (wekslowych) z handlem towarami (a często także ze spedycją i komisem). Czyniły to takie osiemnastowieczne domy handlowe, jak Hohmann, Richter, Winckler, Curtius & Clodius, Schnurbein, Ernest Kiistner, Johann Kustner, Treitschke i in. Cztery największe banki podejmowały się komisu i spedycji, dom bankowy Dumont handlował poza tym en gros krajową blachą, a Antoni Melly oprócz udziału w tym banku posiadał własne przedsiębiorstwo handlu złotymi zegarkami i galanterią.
Obie funkcje poboczne handlu — komis i spedycja — przekształciły się stopniowo w samodzielne gałęzie działalności handlowej.
Polski rynek handlu detalicznego, wartego 217 mld zł, czeka kolejna, wielka fala akwizycji. Według nowych informacji Tesco interesuje się sieciami Netto i Billa, czyli w sumie 183 nowymi sklepami. Ambitne plany ma też Biedronka.
Jak wynika z badań Roland Berger, od 2004 roku supermarkety w Polsce są najszybciej rozwijającymi się w kanale sprzedaży detalicznej. Szacuję się, że w roku 2012 obroty takich sklepów wyniosą około 26 mld zł. W 2007 wyniosły one około 17 mld zł.
Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, na łamach "GP" ocenia że następne 2 lata upłyną pod znakiem zapytania konsolidaji rynku. Tym bardziej, że polski rynek jest wciąż mocno rozdrobniony. W rękach największych 20 graczy pozostaje tylko 40 proc. rynku. Na Zachodzie udziały największych przekraczają 60 proc.
Chociaż oficjalnych doniesień nie ma, to do przejęcia 158 sklepów Netto i 25 Billa ma przymierzać się brytyjska grupa Tesco. Siecią Netto interesuje się też Biedronkaf
Kojarzące się z wielkimi hipermarketami sieci chciałyby zaistnieć między blokami. Dlatego interesuje się duńskim Netto. To skandynawska sieć osiedlowych dyskontów o średniej powierzchni sprzedaży około 600 mkw. Tesco chciałby nimi konkurować m.in. z Carrefourem, który dość prężnie rozwija sieć mniejszych sklepów. Poza tym sklepy Netto są zlokalizowane na północy i zachodzie Polski, czyli tam, gdzie sieć Tesco jest słabo rozwinięta. To kolejny powód, dla którego brytyjska sieć mogłaby zyskać na tym połączeniu.
Nawet od dwóch do czterech miesięcy, a być może i dłużej wynosi obecnie czas oczekiwania na zapłatę faktury w hipermarketach. Analitycy donoszą, że duże sklepy w taki sposób zapewniają sobie darmowe kredyty.
Przynajmniej raz w miesiącu do windykatorów zgłaszają się kontrahenci sieci hipermarketów Carrefour oraz Tesco z przeterminowanymi o 90 dni płatnościami za faktury. Nie wydaje nam się że terminy płatności za faktury w sieciach były krótsze niż60 dni, a często bywają tez dłuższe. Zdarzają się opóźnienia do 120 dni.
Inna międzynarodowa wywiadownia gospodarcza, Coface Poland, także potwierdza, że hipermarkety w Polsce nie płacą swoim kontrahentom na czas, wykorzystując do tego celu różnego rodzaju metody, np. reklamowanie dostaw, co skutkuje koniecznością wystawiania korekt faktur, a w konsekwencji odwlekaniem realnego terminu płatności, nawet jeśli reklamacja dotyczy tylko części towaru.
W ciągu ostatniego kwartału wzrosły ceny podstawowych produktów spożywczych, choć wcześniej regularnie spadały - tak wynika z kolejnej edycji badania firmy Nielsen, przeprowadzonego na zlecenie dziennika "Rzeczpospolita".
Największy wzrost cen nastąpił w hipermarketach - płacimy w nich o 5 procent drożej. W kojarzonych z najtańszymi produktami sklepach dyskontowych, a także w supermarketach - ceny podniosły się niewiele ponad 3 procent.
Handlowcy winą za podwyżki obarczają osłabienie złotego i wzrost kosztów transportu. Zapowiadają - jednak nieoficjalnie, że ceny będą dalej rosły.
Od czerwca 2009 r. w wewnętrznej telewizji, emitującej program w sklepach Carrefour, oglądać można wiadomości przygotowywane przez zespół kanału Polsat News. Operatorem telewizji Carrefoura jest spółka PRN Polska. Bloki informacyjne są aktualizowane trzy razy dziennie. Widzowie telewizji dostępnej w 46 hipermarketach mogą obejrzeć najnowsze wiadomości ze świata polityki, biznesu, kultury, sportu i rozrywki. Oprócz newsów w Carrefour TV emitowane są zwiastuny programów Polsatu, głównie filmów i programów rozrywkowych. Reklamodawcy wykupując pakiety sponsorskie na głównej antenie Polsatu, mają możliwość uzupełnienia oferty o emisję wskazań sponsorskich przy zwiastunach sponsorowanych audycji emitowanych w Carrefour TV. Spółka PRN Polska kontrolowana jest przez Grupę Polsat oraz firmę Thomson Technicolor Polska. Brokerem czasu reklamowego w telewizji Carrefour TV jest Polsat Media.